Najstarsze przykłady zastosowania tego typu dachu w Małopolsce spotykamy w dworze w Laskowej, czy w nieistniejącym już dworze w Bogoniowicach.
 |
 |
W rozplanowaniu budowli dominowała zasada symetrii i dośrodkowości. Niemal powszechny był podział domu na dwie równe połowy, przedzielone umieszczoną pośrodku sienią. Na jej końcu znajdowało się wyjście do ogrodu, a po obu stronach - do pokoi, izb, komór... Oś środkową akcentował zazwyczaj ganek lub ryzalit, naroża – kwadratowe lub prostokątne alkierze. Dwory alkierzowe są bardzo charakterystyczną cechą polskiej architektury dworskiej i zarazem świadectwem jej tradycjonalizmu – przywiązania do wywodzących się ze średniowiecza form zamków i dworów obronnych. Były one pokrywane osobnymi daszkami – czterospadowymi, namiotowymi, a czasem kopulastymi, co w połączeniu z czterospadowymi, przełamanymi dachami korpusu głównego, falistymi szczytami ganków, facjatami stanowiło o niezwykłej malowniczości bryły polskiego dworu. Jedną z piękniejszych tego typu budowli był nieistniejący już dzisiaj dwór w Czarnożyłach, na terenie Małopolski zachowały się tego typu dwory w Świdniku, czy w Wielogłowach.
W zachowanych lustracjach i inwentarzach znajdujemy też informacje na temat wyposażenia wnętrz i urządzenia dworów. Niezwykle ważnym pomieszczeniem była sień – tu zbierali się najczęściej domownicy, tu układano na noc gości, gdy zabrakło miejsca w pokojach. Jej wnętrze obiegały ławy, a ściany ponad nimi zawieszone były bronią i trofeami myśliwskimi. Sień, jak i pozostałe pomieszczenia, przykrywały stropy belkowe, najczęściej modrzewiowe, często z rzeźbionymi sosrębami, na których wyryte były dewizy moralne, sentencje, czasem herby właścicieli, ich nazwiska lub daty budowy dworu (Świdnik, Laskowa). Na sosrębach wieszano pająki ze świecami. Podłogi bywały zazwyczaj drewniane, układane z desek lub - w zamożniejszych dworach – wzorzyste posadzki parkietowe. Do pomieszczeń prowadziły jedno lub dwuskrzydłowe drzwi – proste lub bogato zdobione, rzeźbione, zaopatrzone w dekorowane zawiasy, klamki i okucia. Pomieszczeniem reprezentacyjnym dworu był salon z ogromnym kominkiem, stanowiącym symbol ciepła domowego ogniska. Kominki i piece bywały różne – murowane, albo lepione z gliny, czasami układane z kamienia, czy alabastru. Piece układano zazwyczaj z kolorowych malowanych kafli, często rzeźbionych, opatrzonych ozdobnymi gzymsami i galeryjkami. Ściany pokrywały opony, makaty i kobierce, często wschodnie. Było tu także miejsce na portrety przodków, sztychy i grafiki, ryngrafy i skrzyżowane szable – symbol szlacheckiej dumy. Pod koniec XVIII wieku pojawiły się złocone ramy i lustra. Wystroju dopełniały sprzęty – stoły, ławy, zydle, komody, sapety (ozdobne skrzynie), biurka, sekretarzyki i jeden z najważniejszych mebli – kredens, mieszczący naczynia stołowe. Stanowił on nieodzowne wyposażenie jadalni (w większych dworach były osobne pokoje kredensowe), gdyż tu przynoszono jadło - z umieszczonej przeważnie w oficynie kuchni – i rozkładano na półmiski. Kredensy, szafy, sapety, sekretarzyki były zazwyczaj bogato dekorowane, rzeźbione, intarsjowane, wysadzane kością słoniową lub malowane wzorzystymi ornamentami.
Wraz z wnętrzem zmieniało się także otoczenie dworu. Od strony drogi do budynku prowadziła zazwyczaj aleja (lipowa, grabowa), na której zakończeniu, na wprost wejścia, umieszczano owalny lub okrągły gazon. Układ taki stanowił odwzorowanie barokowych dziedzińców honorowych występujących w architekturze pałacowej. W okresie baroku w siedzibach wiejskich królowały ogrody francuskie, charakteryzujące się osiowością i regularnością układów. Pod koniec XVIII wieku zaczęły dominować parki angielskie – romantyczne, malownicze, nieregularne, ukształtowane w charakterze „naturalnym” z wolno rozmieszczonymi jaskiniami, głazami, wodotryskami. Jeszcze dzisiaj, w wielu miejscach, w których po budynku dworskim nie zostało już śladu, napotkać możemy zapuszczone i zapomniane parki z oryginalnymi roślinami, czy nawet szczątkami dawnej architektury ogrodowej. |