I stwierdziłam, że jednak nie są łatwe te „dworkowe szlaki”. Na ogół brak czasu, a często również pogoda krzyżują plany wypadowe. A ominięcie samego Krakowa, przy okazji wyjazdów w północne obrzeża województwa (moim zdaniem bardzo niefortunnie w samym centrum regionu położonego) też często jest nie lada wyzwaniem i nagle okazuje się, że zamiast kilku obiektów udało się dotrzeć najwyżej do jednego – dwóch...
Ale rok ubiegły nie był jednak całkiem stracony. Stronka wzbogaciła się o ok. 100 dworów i w ten sposób ich liczba powiększyła się do prawie trzystu), a wiele z wcześniej już przedstawionych otrzymało w opisach "dziejowe" uzupełnienia.
Udało mi się też w tym roku dotrzeć do wielu ważnych dworów, do których wybierałam się już od dawna, jak niezwykłe, tajemnicze Kacice, zamknięty od lat Rożnów, niezwykle ciekawe Majkowice, dumna Przyszowa o wyjątkowo barwnej historii, Garlica Murowana, czy pełne uroku Kwiatonowice (które, mam nadzieję wkrótce znajdą się na stronce) i kilku innych. W ostatnich promieniach jesiennego słońca (którymi tegoroczna jesień za bardzo nas nie rozpieszczała – a tak bardzo na to liczyłam) udało się uchwycić piękny dwór w Lusławicach, świeżo odremontowany w Rzeplinie, czy też jeden z dworów w Konarach (przy drugim, niestety, pogoda nie była już tak łaskawa).
Dotarłam też do wielu „nowych” obiektów, m.in. uroczego dworu w Rzeżuśni (miechowskie), Głębokiej i Grudnej Kępskiej (gorlickie), ślicznego, drewnianego dworku w Korzennej (nowosądeckie) - dworów, których historia na razie pozostaje dla mnie tajemnicą – czy ktoś pomoże mi ją rozwikłać?
Nie udało mi się, niestety, nawiązać kontaktu z obecnymi właścicielami kilku ważnych i pięknych dworów – w Bolechowicach, Zbydniowie, Ściejowicach, Maszycach, Kleczy Górnej i Dolnej, Nieprześni, czy też w podwielickich Bilczycach i Liplasie. Może uda się w tym roku?
Ten nadchodzący rok – jak gdzieś słyszałam – podobno ma być łaskawszy. To dobrze, bo czeka na mnie jeszcze około 200 obiektów.
I OK. Oby tylko ponure, ciemnoszare niebo, jakie dzisiaj zawisło nad Małopolską, nabrało odrobinę świetlistości... |